Mocne linki

Artykuliki z lineczkami

Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec - forum

Nie pracuj za pieniądze, to pieniądze mają pracować dla Ciebie. Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec, strona poświęcona bestsellerom Roberta Kiyosaki. Dzięki nim staniesz się finansowo wolnym człowiekiem.

\\\"Bogaty ojciec, Biedny ojciec\\\" to książka, którą czyta się jednym tchem. Na początku wydaje się nieco kontrowersyjna, ale im dłużej ją czytasz, tym bardziej uświadamiasz sobie swoją niewiedzę i potrzebę dokonania zmian w swoim życiu. \\\"Bogaty ojciec, Biedny ojciec\\\"; nie zawiera cudownego przepisu na sukces: \\\"Jak stać się bogatym\\\", ale wskazuje, co powinieneś zrobić, aby wziąć sprawy w swoje ręce oraz jak umiejętnie generować i pomnażać swoje pieniądze.

Książka ta powinna stać się punktem zwrotnym w życiu 20% bezrobotnych Polaków i 70% etatowych pracowników. Dla pozostałych 10% powinna być inspiracją do dalszego działania i receptą na niepowodzenia w biznesie.

Robert Kiyosaki miał \\\"dwóch ojców\\\". Biologicznego , który posiadał doktorat i piastował stanowisko dyrektora departamentu edukacji na Hawajach, nigdy nie wystarczało pieniędzy do pierwszego i umarł bardzo zadłużony. Drugiemu, który porzucił szkołę w wieku 13 lat, udało się zrealizować swoje życiowe plany i stał się jednym z najbogatszych ludzi na Hawajach. Swój sukces stania się milionerem Kiyosaki zawdzięcza im obu - chociaż ich rady były bardzo odmienne. Autor zaczyna opowiadanie od swojej pierwszej przygody z pieniędzmi, gdy miał 9 lat. Wraz z synem bogatego ojca zaczęli produkować pięciocentówki, gdyż tak zrozumieli wtedy radę: \\\"rób pieniądze\\\".

Posiadając informację, która po raz pierwszy trafia do rąk polskich czytelników, będziesz na uprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych. Zamiast borykać się z finansami i błądzić przez resztę życia, możesz natychmiast rozpocząć zmiany na lepsze.

Aby stać się bogatym, nie musisz posiadać specjalnego wykształcenia ani wyszukanych umiejętności. Tak naprawdę wielu ludziom wykształcenie przeszkadza w dojściu do prawdziwego majątku, gdyż szkoła czy uczelnia wpoiła im mentalność etatowego pracownika. Kiyosaki nauczy Cię, jak rozwinąć skrzydła swojej niezależności i jak się wydostać z \\\"wyścigu szczurów\\\"- czyli pracy na etacie, w której bogacisz innych, zamiast siebie.


Czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i średnia klasa?
Dowiedz się, jak sprawić, aby pieniądze pracowały dla ciebie i dlaczego nie musisz mieć bardzo wysokiej pensji, aby stać się zamożnym.

Książka, która wstrząsnęła światem finansów!

Jeśli borykasz się z finansami, zarabiając jedynie na skromne życie i co miesiąc z tęsknotą wypatrujesz dnia wypłaty, wiedz, że dzielisz los większości. Możesz jednak szybko znaleźć się wśród mniejszości, która w pełni korzysta z życia.

Książka, która uświadamia wszystkim ich niewiedzę!

\\\"Bogaty ojciec, Biedny ojciec\\\" - czyli czego bogaci uczą swoje dzieci na temat pieniędzy i o czym nie wiedzą biedni i średnia klasa - od kilku lat utrzymuje się na szczycie światowych bestsellerów biznesu. Autor, Robert Kiyosaki, otwiera nam oczy na świat, jakiego nie poznamy w szkole czy na studiach.
Pewnego dnia 1996 roku jedno z moich dzieci wróciło do domu rozczarowane szkołą. Syn był znudzony i zmęczony nauką. - Dlaczego muszę spędzać czas na uczeniu się czegoś, czego nigdy w życiu nie będę stosował? - protestował.

Odpowiedziałam bez namysłu: - Dlatego - że jeśli nie uzyskasz dobrych stopni - nie dostaniesz się na studia.

Bez względu na to czy dostanę się na studia, czy też nie - odpowiedział - zamierzam być bogaty.

- Jeżeli nie ukończysz uczelni, to nie otrzymasz dobrej posady - odpowiedziałam z odrobiną paniki i matczynej troski. - Jeśli nie będziesz miał dobrej pracy, jak zamierzasz stać się bogatym?

Mój syn głupio się uśmiechnął i z wolna potrząsnął głową okazując lekkie znudzenie. Taką rozmowę odbywaliśmy już wcześniej wiele razy. Chłopak spuścił głowę i odwrócił wzrok. Po raz kolejny słowa matczynej mądrości nie docierały do jego uszu.

Pomimo tego, że był sprytny i miał silną wolę, zawsze był grzecznym młodym człowiekiem mającym respekt.

- Mamo - zaczął. Teraz była moja kolej na wysłuchanie wykładu. - Nadążaj za czasami! Rozejrzyj się wokół: najbogatsi ludzie nie stali się bogatymi dzięki swojemu wykształceniu. Spójrz na Michaela Jordana i Madonnę. Nawet Bill Gates porzucił Harvard, założył Microsoft i jest teraz najbogatszym człowiekiem w Ameryce - wciąż przed czterdziestką. Istnieje też baseballista, który zarabia 4 miliony dolarów na rok, mimo, że mówią o nim, iż nie grzeszy mądrością.

Między nami zapanowała długa cisza. Dochodziło do mnie to, że dawałam mojemu synowi takie same rady, jakie dawali mi moi rodzice. Świat wokół nas zmienił się, ale rady się nie zmieniły.

Otrzymanie dobrego wykształcenia i zdobywanie dobrych stopni nie zapewniają już sukcesu, jednak nikt poza naszymi dziećmi tego nie zauważył.

- Mamo - kontynuował - nie chcę pracować tak ciężko jak ty i tata. Zarabiacie dużo pieniędzy i żyjemy w wielkim domu, w którym jest pełno \\\"zabawek\\\". Jeśli podążę za twoją radą, nakręcę się tak jak wy, pracując ciężej i ciężej tylko po to, by płacić więcej podatków i pogrążyć się w długach. Nie istnieje już coś takiego, jak pewna praca; słyszałem też o restrukturyzacji przedsiębiorstw. Wiem również, że dzisiejsi absolwenci uczelni zarabiają mniej niż wtedy, gdy ty ukończyłaś studia. Popatrz na lekarzy. Nie robią już takich pieniędzy jak dawniej. Wiem, że nie mogę polegać na ubezpieczeniu społecznym lub funduszu emerytalnym pracodawcy, gdy przejdę na emeryturę. Potrzebuję nowych odpowiedzi.

Miał rację. Podobnie jak ja, potrzebował nowych odpowiedzi. Rady moich rodziców były skuteczne dla ludzi urodzonych przed 1945 rokiem, ale mogą być katastrofalne dla tych z nas, którzy urodzili się w szybko zmieniającym się świecie. Nie mogę już po prostu mówić moim dzieciom: - Idź do szkoły, osiągaj dobre wyniki, szukaj dobrej i pewnej pracy.
\\\"Bogaty ojciec, Biedny ojciec\\\" - Czy szkoła przygotowuje dzieci do życia w prawdziwym świecie?

- Jeśli będziesz pilnie się uczyła i uzyskasz dobre stopnie, znajdziesz bardzo dobrze płatną pracę z dodatkowymi świadczeniami - mieli zwyczaj mawiać moi rodzice. Ich życiowym celem było zapewnienie mojej starszej siostrze i mnie wyższego wykształcenia, abyśmy miały jak największe szanse na życiowy sukces. Gdy w 1976 roku otrzymałam na Florida State University dyplom z wyróżnieniem z zakresu rachunkowości - będąc jedną z najlepszych studentek - moi rodzice osiągnęli swój cel. Było to ukoronowanie osiągnięć ich życia. Zgodnie z założeniami \\\"mistrzowskiego planu\\\" zostałam zatrudniona przez spółkę należącą do czołowej ósemki firm rozrachunkowych i widziałam moją przyszłość jako długą karierę oraz bardzo wczesną emeryturę.





Jako matkę, a zarazem księgową, trapił mnie brak szkolnej edukacji związanej z finansami. Wielu dzisiejszych młodych ludzi otrzymuje karty kredytowe przed opuszczeniem szkoły średniej, nigdy jednak nie wzięli udziału w zajęciach na temat pieniędzy czy sposobów inwestowania, a zrozumienie tego jak odbywa się naliczanie procentu złożonego na ich kartach, pozostawiono im samym. Mówiąc wprost: brak podstaw finansowych i wiedzy o tym jak pracują pieniądze, powoduje, że młodzi nie są przygotowani na spotkanie ze światem, który na nich czeka, światem, w którym wydawanie pieniędzy jest wyniesione ponad oszczędzanie.

Gdy mój najstarszy syn - będąc świeżo upieczonym studentem - pogrążył się w strasznych długach związanych z kartami kredytowymi, nie tylko pomogłam mu zlikwidować te karty, ale udałam się też na poszukiwanie programu, który mógłby mi pomóc w finansowej edukacji dzieci.

Pewnego dnia minionego roku zadzwonił z pracy mój mąż. - Mam kogoś, z kim powinnaś się spotkać - powiedział. - Nazywa się Robert Kiyosaki. Jest biznesmenem oraz inwestorem i przybył, aby złożyć podanie dotyczące otrzymania patentu na grę związaną z edukacją. Myślę, że to jest to, czego szukałaś.

Mój mąż, Michael, był pod takim wrażeniem CASHFLOW - nowej pomocy edukacyjnej, którą Robert Kiyosaki tworzył - że zorganizował udział nas obojga w teście prototypu. Z racji tego, iż była to gra edukacyjna, spytałam moją 19-letnią córkę - świeżo upieczoną studentkę lokalnego uniwersytetu - czy zechciałaby wziąć udział w teście. Zgodziła się.

W teście wzięło udział około piętnaście osób podzielonych na trzy grupy.

Mike miał rację. Była to pomoc edukacyjna, której szukałam. Była ona jednak zaskakująca. Wyglądała jak wielokolorowa plansza gry monopol, z wielkim, dobrze ubranym szczurem usadowionym pośrodku. W odróżnieniu jednak od planszy monopolu posiadała dwa tory: jeden wewnątrz i jeden na zewnątrz. Celem gry było wydostanie się z wewnętrznego toru, który Robert określał \\\"wyścigiem szczurów\\\" i przedostanie się na zewnętrzny tor zwany \\\"szybkim torem\\\"; objaśnił też, że szybki tor symuluje to, jak bogaci ludzie działają w prawdziwym życiu.

Następnie wyjaśnił nam \\\"wyścig szczurów\\\".

Tagi: bogaty ojciec  forum bogaty ojciec  biedny ojciec  robert kiyosaki  programy partnerskie  wolność finansowa  wolności finansowej  forum inwestycyjne 

Artykuły o podobnej tematyce:
Pracuj w domu
Pracuj w domu
Programy partnerskie
Tylko sprawdzone sposoby zarabiania w internecie!
Jak zarabiać w programach partnerskich
edukacja
forum Przyjaznych Inwestorów
Program partnerski - znajdź ten dla siebie
Jak zarabiać w programach partnerskich
O programie Złote Myśli
Programy Partnerskie w praktyce
Jak zarabiać w programach partnerskich
Programy Partnerskie w praktyce
Programy Partnerskie w praktyce
O programie Złote Myśli

Aktywność robotów sieciowych: Google: 18, MSN: 59, Yahoo: 41